Sam na sam

Z serii swojej wyprawy po Holandii, którą zatytułowałem ,,Sam na sam"
1. Lot, czyli jak zostałem wzięty za anglojęzycznego.
http://alexemeraldart.blogspot.com/search/label/czyli%20jak%20zosta%C5%82em%20wzi%C4%99ty%20za%20angloj%C4%99zycznego

Jeszcze jako uzupełnienie coś o językach i komunikacji międzyludzkiej.

Den Haag, czyli jak kupowałem bilet do Hagi.
Podróże nie zawsze bywają proste, a kupienie biletu może sprawić prawdziwe kłopoty. Przekonałem się o tym chcąc kupić bilet do Hagi.
Swoje ostatnie dwa dni w Holandii postanowiłem spędzić w Hadze.
Słoneczny i gorący dzień 24 lipca 2015 roku.
Nie wysoki chłopak, w łososiowo – różowych spodniach i z wielką fioletową torbą – tak wyglądałem.
Podszedłem do kasy biletowej.
Przywitałem kasjera i poprosiłem o bilet do Hagi.
Mężczyzna, albo nie zrozumiał gdzie chce jechać, albo nie chciał zrozumieć. Tutaj nigdy nie dojdę do prawdy, a Sherlocka Holmesa nie znam osobiście, żeby go poprosić o pomoc.
Odesłał mnie do automatu, który znajdował się w hali dworca.
Przez chwilę walczyłem z automatem próbując kupić bilet, jednak po kilku próbach stwierdziłem,
 że nie będę się zastanawiał jaka opcję biletową mam wybrać, tym bardziej że tą którą potrzebowałem nie było. Postanowiłem wrócić do kasy.
W międzyczasie w kasie gruby pan, wymienił się na Panią.
Jednak za nim podszedłem do kasy, sprawdziłem na  wielkim żółtym rozkładzie jazdy, który wisiał na ścianie dworca, dokładną nazwę stacji - Den Haag, nie Haga.
Podchodząc drugi raz do kasy podałem nazwę – Den Haag, którą z resztą wyczytałem z rozkładu jazdy. Pani bez problemu zrozumiała o co mi chodzi i gdzie chcę jechać,  a po kilku sekundach trzymałem już  w ręce bilet na pociąg.
Wtedy przekonałem się, że znajomość jednego języka może nie być wystarczająca do dogadania się, ale od czego są rozkłady jazdy, zawsze możesz przekopiować nazwę z niego i udawać, że wszystko rozumiesz co do Ciebie mówi ktoś w języku, którego nie znasz. W końcu jak ktoś chce to się dogada.
Do Den Haag, dojechałem popołudniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz