Szybkie tempo dnia, powoli przeradza się w nocne życie - wiem banalny wstęp.
Na ulicach żółte tramwaje pełne są teraz ludzi wracających z pracy jak i tych szykujących się do nocnego życia.
Idąc po moście w stronę Wzgórza Pałacowego, przystanąłem na chwilę. Spodobał mi się widok statków pasażerskich przeciskających się pod mostami pełne wycieczkowiczów.
Nie długo stałem, zrobiłem im tylko kilka zdjęć
i ruszyłem dalej. Biało - czerwone flagi w ten dzień powiewały na moście, bo wizyta dostojności z mojego kraju w tym dniu akurat była.
Na koniec schodząc z mostu, zrobiłem jeszcze jedno zdjęcie przepływającemu pod mostem statkowi
i starej kamienicy stojącej nie daleko mostu. Przyznaję, trochę mi się rozmazała. To ,,dzięki" parze, która cały czas szła za mną aż w końcu we mnie weszła. Nawet nie zwrócili uwagi na to,
że kogoś przestawili, ale kto by się tym przejmował, w końcu kto inny może jeszcze korzystać
z chodnika oprócz nich?
I nareszcie, moje ostatnie zdjęcie na stary wagonik kolejki, którym za chwilę miałem wyjechać na Wzgórze.
Szczerze mówiąc już nie mogłem się doczekać widoków z góry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz