Takie luźne moje przemyślenia o marzeniach w kilku słowach. A owieczka stała stała sobie na polanie w Pieninach.
pisać, każdy może tak samo jak i śpiewać. Piszę od małego, ale nie jestem pisarzem, tym bardziej poetą... Moja wyobraźnia czasem płata mi figle i wtedy fantazjuję na papierze, ale też czasem zwykłe codzienne obserwacje nie dają mi spokoju. Dlatego, jeżeli drogi czytelniku, droga czytelniczko masz wolny czas, lubisz czytać, a codzienna ogólnodostępna literatura Cię nudzi, zapraszam Cię do swojego świata, świata w którym gdzieś pomiędzy spotkasz i mnie...
wtorek, 23 sierpnia 2016
wtorek, 16 sierpnia 2016
Zółty tramwaj linii numer 2
Innym czasem, było to w Budapeszcie.
Marzec, 2014 roku - jedna z sobót.
Ładny, słoneczny dzień.
Akurat byłem wtedy pomiędzy jednym krańcem, a drugim krańcem miasta.
Przysiadłem na chwilkę przy ławce, bo odciski na pietach mnie bolały coraz bardziej.
Wyjąłem z plecaka wodę i jakieś ciastko - nie pamiętam jakie,
w każdym razie smaczne.
Siedziałem na ławce oglądając chodzących w okół mnie ludzi,
aż tu nagle coś śmiesznego, żółtego mignęło mi przed oczami.
Podniosłem głowę i popatrzyłem przed siebie,
a tam...
żółty tramwaj, linii numer 2.
Poczułem się jakbym cofnął się w czasie.
Żółty tramwaj, ale czarno - biały?
Jak to możliwe?
- Linia numer 2?
Słońce zaczęło zachodzić.
Wracać czas najwyższy.
Poniżej zdjęcie tajemniczego tramwaju linii numer 2 . a o tym co później się działo, opowiem kiedyś.
Marzec, 2014 roku - jedna z sobót.
Ładny, słoneczny dzień.
Akurat byłem wtedy pomiędzy jednym krańcem, a drugim krańcem miasta.
Przysiadłem na chwilkę przy ławce, bo odciski na pietach mnie bolały coraz bardziej.
Wyjąłem z plecaka wodę i jakieś ciastko - nie pamiętam jakie,
w każdym razie smaczne.
Siedziałem na ławce oglądając chodzących w okół mnie ludzi,
aż tu nagle coś śmiesznego, żółtego mignęło mi przed oczami.
Podniosłem głowę i popatrzyłem przed siebie,
a tam...
żółty tramwaj, linii numer 2.
Poczułem się jakbym cofnął się w czasie.
Żółty tramwaj, ale czarno - biały?
Jak to możliwe?
- Linia numer 2?
Słońce zaczęło zachodzić.
Wracać czas najwyższy.
Poniżej zdjęcie tajemniczego tramwaju linii numer 2 . a o tym co później się działo, opowiem kiedyś.
niedziela, 7 sierpnia 2016
Krótka historia o ,,Gdańsk1936"
http://alexanderwphoto.blogspot.com/search/label/Gda%C5%84sk%201936%22
Zapraszam do oglądnięcia i poczytania krótkiej historii, zdjęcia z Gdańska, które zatytułowałem ,,Gdańsk1936" .
Alex W.
Zapraszam do oglądnięcia i poczytania krótkiej historii, zdjęcia z Gdańska, które zatytułowałem ,,Gdańsk1936" .
Alex W.
środa, 3 sierpnia 2016
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


